Witam Was słonecznie. Piękny dzień i chęci do pracy ogromne ale niestety dopadło mnie choróbsko i dzień spędzę w łóżku. Ale nie o tym miało być. Miałam pokazać kolejną lalę. Wielodniowe szycie zaowocowało dużą lalą. Efekt troszkę lepszy. Oceńce sami.
Szycie lalek to przyjemność Tildy, lalki waldorfskie, inne maskotki, robienie serwetek na szydełku, wszelkie robótki ręczne. To moje życie. Oprócz tego gotowanie dla najbliższych.
sobota, 4 października 2014
niedziela, 28 września 2014
Lala stojąca.
Znowu długo mnie tu nie było. Zagubiłam się gdzieś pomiędzy wakacjami a pracą i tą zawodową i domową. Ale ciągle coś tworzę. Tym razem porwałam się na lalkę stojącą. Pierwsza próba i trochę było przy tym prucia, szycia i znowu prucia. A co wyszło to na zdjęciach.
Jest daleka od ideału jaki miałam zaplanowany. Troszkę słabo stoi, troszkę przekrzywia buźkę ale pierwsze koty za płoty następna będzie ładniejsza. Niestety moim słabym punktem jest szycie. Niby szyję ale ciągle nie wygląda to dobrze. Szczególnie ubranka to droga przez mękę. Mam nadzieję że w końcu kiedyś powiem o jak mi to szybko i prosto poszło. Ale kiedy???
Pozdrawiam wszystkich gorąco.
Czekam na Wasze opinie i komentarze.
;)
czwartek, 28 sierpnia 2014
Krótko.
Dzisiaj krótko
Wakacje , cudowne, oczekiwane, piękne.
Dla nas wszystkich i zawsze.
Trochę migawek moich wakacji.
Spacer do Niechorza.
Latarnia morska w Niechorzu.
Dzika plaża i my. :)
Pozdrawiam Was serdecznie.
Anna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














