Witam Was słonecznie. Piękny dzień i chęci do pracy ogromne ale niestety dopadło mnie choróbsko i dzień spędzę w łóżku. Ale nie o tym miało być. Miałam pokazać kolejną lalę. Wielodniowe szycie zaowocowało dużą lalą. Efekt troszkę lepszy. Oceńce sami.
Tworzenie i patrzenie na efekty sprawia mi ogromną radość. Moment gdy powstaje coś nowego z niczego jest cudny. Oczywiście nie popadam w samozachwyt. Moim lalkom daleko do ideału ale ważne jest to że wkładam w nie całe moje serce i duszę.
Pozdrawiam Was cieplutko.